Slide 13

Slide 12

slide 11

Szlak św. Jakuba

 

O Szlaku

Od ponad tysiąca lat Europę przecinają szlaki pielgrzymkowe prowadzące do Santiago de Compostela. Cztery z nich biegną przez Francję i schodzą się za Pirenejami tworząc później jedną rutę – Szlak świętego Jakuba (Camino de Santiago).

Za początkowy punkt prawie osiemset kilometrowego Camino przyjmuje się leżącą po hiszpańskiej stronie Pirenejów miejscowość Roncesvalles, choć niektórzy rozpoczynają pielgrzymowanie jeszcze po stronie francuskiej, w miejscowości Saint – Jean – Pied de – Port. Droga pielgrzymów kończy się u bram katedry w Santiago de Compostela, w której znajduje się grób św. Jakuba Apostoła.

Na Szlaku św. Jakuba spotykamy żywe świadectwo zarówno wiary, pobożności, ale także historii Europy oraz tworzonej w jego klimacie literatury i architektury. Trasa Camino przecina zmieniające się jak w kalejdoskopie krajobrazy Nawarry, Kastylii, Galicji, przechodzi przez zaspane wioski oraz tętniące ruchem miasteczka i miasta. Drogi wiodące do Santiago to obok Jerozolimy i Rzymu najstarsze szlaki pielgrzymkowe chrześcijańskiej Europy.

Od chwili powstania Camino prawdziwą jego duszę stanowią pątnicy. Ich nieprzerwany ciąg przemierzał i przemierza Szlak od średniowiecza po dzień dzisiejszy. Podobnie jak średniowieczni pielgrzymi, tak i pielgrzymi współcześni różnią się między sobą pochodzeniem, wiekiem, mową; nierzadko należą do różnych wyznań, a nawet do różnych religii. Wszyscy oni jednak zmierzają w tym samym kierunku: do grobu Apostoła Jakuba. Siła oddziaływania Camino de Santiago „pochodzi po części ze ścisłego związku z chrześcijańską tradycją pielgrzymowania, z chrześcijańskimi formami pobożności połączonymi z kultem relikwii, pokuta za grzechy i zyskiwaniem odpustów. W tym względzie miejsca pielgrzymkowe są mistycznymi stolicami świata, ogniskami ludzkiej nadziei, która nie przestaje żyć także wtedy, gdy po ludzku patrząc człowiek nie wie co dalej. Inna cześć wielowiekowego oddziaływania Camino nosi charakter wspólnotowy i polega na byciu w drodze razem z innymi”.

Muszla św. Jakuba

Dokładnie nie wiadomo skąd wzięła się tradycja związana z muszlą św. Jakuba. Ornament muszli spotykamy w bizantyjskich ikonach – np. w znanym XII – wiecznym krzyżu z San Damiano. Muszla mogła służyć pielgrzymom do Santiago jako pamiątka lub potwierdzenie odbycia pielgrzymki (nie było przecież wówczas pieczątek i świadectw wystawianych na przez odpowiednie biuro). Muszla miała także zastosowanie praktyczne jako czerpak do wody. W licznych polskich kościołach kropielnice na wodę święconą mają kształt wystylizowanej muszli św. Jakuba. W ten sposób przypominają wiernym o ich statusie pątnika. Już we wczesnej fazie kształtowania się średniowiecznego zaplecza pielgrzymkowego muszla przyjęła się jako symbol, umieszczany na np. na murze schroniska dla pielgrzymów. Przegrzebek małż, o którego muszle tu chodzi, żyje w wodach Atlantyku, a więc na brzegach Galicji znajdowano je od najdawniejszych czasów. Santiago de Compostela leży w odległości 30 km od wybrzeża, lecz poprzez legendę o przeniesieniu ciała Jakuba Apostoła drogą morska do Galicji jest z nim szczególnie związana. ,,Jedno ze związanych z Santiago opowiadań o muszli głosi, że gdy otoczona przez aniołów łódź z ciałem Apostoła zbliżała się do wybrzeży Galicji, jakiś młody rycerz chciał ją wyciągnąć na brzeg. Kiedy jednak wskoczył wraz z koniem do wody i zaczęły go zalewać fale, sam św. Jakub wybawił go z niebezpieczeństwa. W końcu udało mu się osiągnąć zbawczy brzeg, a koń był cały pokryty muszlami. Inne opowiadanie nawiązuje do studni Alto del Perdon – między Pamploną a Puente la Reina. Diabeł namawiał spragnionego pątnika do rezygnacji z pielgrzymki, obiecując pokazać mu wówczas źródło wody. Pielgrzym oparł się jednak pokusie, a wtedy ukazał mu się sam św. Jakub z laską pielgrzyma i muszlą. Nie tylko pokazał spragnionemu źródło, lecz muszlą zaczerpnął z niego wody i dał mu pić”.


Nie sposób dojść dziś, jak muszla trafiła do Jakubowej ikonografii, wiadomo jedynie, że obecna jest w niej od początku, i to zarówno jako element zdobniczy, jak i jako symbol, a później jako element kolejnych legend. Najprawdopodobniej pierwsi pielgrzymi do grobu Jakuba Starszego brali muszlę znalezioną na wybrzeżu jako dowód swojej bytności w miejscu uświęconym obecnością Apostoła. Później muszlę zaczęli otrzymywać w samym Santiago, po spędzeniu tam nocy i uczestnictwie w ceremonialnej mszy, wraz ze świadectwem odbycia pielgrzymki do Composteli i dopełnieniu rytuału pielgrzymkowego w katedrze św. Jakuba. Muszla przypięta do płaszcza lub kapelusza jako dowód odbycia pielgrzymki chroniła pątnika w drodze powrotnej do domu, a wśród swoich zaskarbiała szacunek. Tę muszlę przyniesioną z Santiago de Compostela wolno było włożyć zmarłemu do grobu. Później przyjął się zwyczaj ozdabiania muszlą stroju jeszcze przed wyruszeniem w drogę, aby być od początku marszu rozpoznawanym jako pielgrzym Jakubowy.
W XI wieku muszla przegrzebka, hiszpańska vieira, była już powszechnie rozpoznawanym symbolem i elementem zdobniczym – muszlą św. Jakuba. Aby zapobiec nadużywaniu tego symbolu, handlem muszlami mogli zajmować się wyłącznie licencjonowani przez Kościół sprzedawcy dewocjonaliów, których w XII w. było niewiele ponad stu. Wydany w 1259 roku przez Stolicę Apostolską dekret jednoznacznie ograniczał sprzedaż muszli do obszaru miasta Santiago de Compostela. Kiedy pod koniec lat 80. ubiegłego wieku Rada Europy uznała potrzebę jednolitego oznakowania szlaków pielgrzymkowych do Santiago de Compostela, zaproponowano stylizowaną żółtą muszlę na niebieskim tle jako znak szlaków Jakubowych. Rowki na powierzchni muszli, zbiegające się u jej nasady, mają symbolizować drogi, które ze wszystkich stron zmierzają w kierunku Composteli .

źródła:

D. Holata – Loetz, G. Lotz, Szlaki do Santiago de Compostela DROGA ARAGOŃSKA – Przewodnik, Oficyna wyd. ,,Rewasz”, Pruszków 2010

Polskie Camino

Inicjatorem wyznaczenia Szlaku św. Jakuba w województwie kujawsko-pomorskim był toruński podróżnik i poeta Włodzimierz Antkowiak wraz z Oddziałem Miejskim PTTK im. M.Sydowa w Toruniu, którego prezesem jest Henryk Miłoszewski. Osobiście przeszedł najpierw 800 -kilometrowy odcinek w Hiszpanii. Zafascynowany tą wyprawą postanowił wskrzesić ducha Camino w regionie. Stojąc na czele Stowarzyszenie na rzecz Ratowania Zabytków Kultury Europejskiej w Polsce, podjął pierwsze starania już w 2005 roku100. Starając się wyznaczyć szlak najatrakcyjniejszą turystycznie trasą oparł się przy tym na dawnym trakcie handlowym biegnącym z Rygi do Amsterdamu, biorąc również pod uwagę wytyczone już wcześniej szlaki turystyczne PTTK. Zwłaszcza szlak żółty E-11.
W 2007 pierwszy odcinek biegnący z Iławy do Torunia oznaczył Oddział Miejski PTTK im. Mariana Sydowa w Toruniu pod przewodnictwem Henryka Miłoszowskiego. Akcję wsparły władze Torunia, a także samorząd Brodnicy i Kurzętnika. Dodatkowo w kwietniu tego samego roku w czasie trwania odbywających się w Toruniu Dni Pampeluny przed kościołem św. Jakuba odsłonięto mosiężną tablicę z symbolem szlaku – muszlą, podobną do tej, która znajduje się przed kościołem św. Jakuba w Getyndze. Kolejny, południowy odcinek szlaku w województwie kujawsko-pomorskim wyznaczono niecały rok później. Wsparcie przy tej inicjatywie udzieliły po raz kolejny władze Torunia, a także władze Kruszwicy.

Pielgrzym zamierzający przejść odcinek Szlaku św. Jakuba przebiegający przez województwo kujawsko – pomorskie ma do pokonania 255 km. To trasa oznaczona przez przodowników Oddziału Miejskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego w Toruniu. Wiedzie z Iławy przez Brodnicę, Golub – Dobrzyń, Toruń, Kruszwicę i Strzelno aż do Trzemeszna. Długość części północnej Iława – Toruń wynosi 147 km; części południowej Toruń – Trzemeszno: 108 km. Łatwo zauważyć, że tak naprawdę zarówno Iława, jak i Trzemeszno leżą już poza granicami województwa kujawsko – pomorskiego. Odcinek Camino Polaco rozciąga się w naszym województwie dokładnie na 206, 8 km (Kaługa, Toruń – 109 km; Toruń – Krzyżownica: 97,8 km). Pokonanie tego wojewódzkiego odcinka szlaku wymaga przejścia 25 km. dziennie, łatwo więc policzyć, że podróż z Kaługi do Krzyżownicy zajmie nam  ponad 8 dni. Z kolei idąc całym wyznaczonym szlakiem z Iławy do Trzemeszna , będzie trzeba poświęcić na swoją wędrówkę  o dwa dni więcej. Idąc należy wypatrywać żółtej muszli na niebieskim kwadracie o boku 15 cm. Taki znak pojawia się średnio co 1 km.

Powyższy tekst pochodzi z artykułu  Tomasza Bielickiego, Camino – nie tylko droga, w: Camino de Santiago – Nie tylko droga. Historia i współczesność Szlaku św. Jakuba , pod red. P.Roszaka, wyd. Naukowe UMK, Toruń 2011

Święty Jakub patron pielgrzymów

Dzieje Apostolskie wskazują, że Apostoł Jakub zwany Większym zginął śmiercią męczeńską za panowania króla Heroda Agrypy. Według starochrześcijańskiej tradycji, po zmartwychwstaniu Chrystusa, św. Jakub głosił Ewangelię w Hiszpanii, a następnie wrócił do Palestyny. Po śmierci Apostoła jego uczniowie, przewieźli morzem ciało z powrotem do Hiszpanii (tzn. translatio), na teren dzisiejszej Galicji, gdzie został pogrzebany przez swoich uczniów Teodora i Atanazego (niektóre źródła wspominają o siedmiu uczniach apostoła), na terenie, które dawniej związany był z kultem bożków pogańskich. Ze względu na panujące prześladowania chrześcijan, a potem niebezpieczne i pełne zawirowań czasy grób św. Jakuba pozostał znany jedynie niewielkiej grupie miejscowych chrześcijan.

W roku 711 przybywają na Półwysep Iberyjski wojska arabskie i w krótkim czasie podbijają go niemal w całości. Na północy formuje się jednak ruch oporu. Wojska chrześcijańskie wygrywają bitwę z muzułmanami pod Cavadonga (722) rozpoczynając tym samym tzw. rekonkwistę, czyli odbijanie Półwyspu z rąk Arabów.
To właśnie w tych okolicznościach , prawdopodobnie w okolicach roku 813 biskup Teodomir odkrywa miejsce, w którym znajdował się zapomniany grób Apostoła. Wedle przekazów średniowiecznych, towarzyszyły temu zjawiska w postaci światła gwiazd i śpiewów anielskich. Papież Leon II potwierdził prawdziwość znalezionych relikwii Apostoła, a król Alfons II kazał zbudować nad jego grobem pierwszą kaplicę. W ten sposób rozpoczęła się historia miasta Santiago de Compostela. ,,Santiago”, czyli ,,Sant-Jago” oznacza w starohiszpańskim ,,święty Jakub”, zaś ,,Compostela” pochodzi od łacińskiego campus stelae (,,pole gwiazd”) lub od compositum (,,mały cmentarz”).
Św. Jakubowi szybko przyznano tytuł ,,Obrońcy Hiszpanii”. W bitwie pod Clavijo w 844 roku wojska chrześcijańskie pokonały wojska muzułmańskie. Wedle legendarnych podań to właśnie sam św. Jakub przechylił szalę zwycięstwa na korzyść chrześcijan, ukazując się na białym koniu z mieczem w ręku. Po bitwie pod Clavijo Apostoła okrzyknięto „pogromcą Maurów” (Santiago Matamoros).

Do grobu w Santiago de Compostela zaczęli przybywać pielgrzymi. Najpierw z Francji i Hiszpanii, a następnie z całej Europy. W ten sposób Santiago staje się jednym z trzech największych centrów pielgrzymkowych, obok Jerozolimy i Rzymu. Dante w swojej Vita Nova stosuje dla każdej z tych grup pielgrzymów osobnych określeń. Tych, którzy udają się do Jerozolimy nazywa palmieri, bo płyną przez morze, aby przywieźć jako pamiątkę pielgrzymowania gałązkę palmy, rosnącej w Ziemi Świętej; udających się do Rzymu nazywa romeri, natomiast nazwę peregrini rezerwuje dla pielgrzymujących do Santiago de Compostela. 
Od XI w. Santiago staje się stolicą arcybiskupstwa, a wybudowana tam katedra została uroczyście konsekrowana w 1211 roku. Tam został również założony zakon rycerski Św. Jakuba dla obrony wiary i kraju przed Arabami.

Santiago de Compostela ma własny uniwersytet założony w roku 1501, wspaniałą bazylikę-katedrę, gdzie mieszczą się relikwie św. Jakuba i kilkanaście innych okazałych i bogatych kościołów. Każdego roku Compostelę odwiedzają miliony pielgrzymów.
Święty jest patronem Hiszpanii i Portugalii; ponadto:  zakonów rycerskich, czapników, hospicjów, szpitali, kapeluszników, żebraków, a przede wszystkim pielgrzymów .

Szlak św. Jakuba